MAŁE ZIELONE LUDZIKI, Krzysztof Boruń

Kategoria: Dobra książka Opublikowano: poniedziałek, 20 maj 2013 Renata Kuroczycka

Recenzja książki. Dwutomowa powieść jednego z pierwszych polskich pisarzy political-fiction. Ma już swoje lata, lecz nadal czyta się ją jednym tchem. Akcja toczy się w jednym z afrykańskich państw, gdzie w wyniku serii niezwykłych zdarzeń pojawia się „strefa zakazana".

Teren zostaje zamknięty dla ludzi. Powstają spekulacje, kto stoi za tymi wydarzeniami: jakaś zagadkowa organizacja terrorystyczna, nieznane fizyce zjawiska przyrodnicze czy może przybysze z kosmosu... Znakomicie rozegrana fabuła: jest i tajemnica, i miłość, i ciekawa historia. Za to nie ma smoków, elfów, magów i panów z mieczami. Dodatkową zaletą powieści są niezwykle trafne obserwacje socjologiczne oraz polityczne, dzięki czemu książka jest mocno osadzona w realiach, dając wrażenie, że „to naprawdę mogło się wydarzyć". Przy tym absolutnie nie należy sugerować się tytułem, bo rozwiązanie zagadki wcale nie jest takie proste.
Dobra fabuła oraz przystępny język sprawiają, że lekturę można czytać z przyjemnością. Autor uniknął nadmiaru filozofowania, dygresji i "cudowania", które często niepotrzebnie komplikują wiele powieści z dziedziny fantastyki. Mało znana publikacja, a szkoda, bo to naprawdę świetna, mądrze i z pomysłem napisana książka.
Wydawca: Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa
Rok publikacji: 1985
Dwa tomy formatu A5 – ok. 600 stron łącznie