Statek i kłoda

Kategoria: Trenuj mózg Opublikowano: poniedziałek, 24 wrzesień 2012 Tomasz Zaloudik

Zagadka logiczna: Oto zadanie, które początkowo może wydawać się nierozwiązywalnym.

Statek w rejs po Odrze wyruszył z Wrocławia i dotarł do Szczecina po dokładnie 2 dniach żeglugi. Z takim samym ładunkiem droga powrotna zajęła mu 3 dni. Po ilu dniach drewniana kłoda wrzucona do Odry we Wrocławiu dotarła by do Szczecina?

{slider=Rozwiązanie}

Rozwiązanie:

Po pierwszym przeczytaniu zadanie wydaje się nie do rozwiązania ze względu na bardzo małą liczbę danych. Brakuje na przykład dokładnego dystansu jaki mamy do pokonania na rzecze. Spróbujmy jednak jakoś się do niego zabrać.

Na wstępie należy zauważyć, że kłoda wrzucona do rzeki będzie poruszała się z taką samą prędkością jak jej nurt. Na potrzeby naszego rozważania przyjmijmy, że odległość między Wrocławiem, a Szczecinem to 360 km. Tak, więc statek z prądem przepłynie 180 km na dobę (360 km w 2 dni). W czasie drogi do Wrocławia należy pokonać siłę prądu i przepłynięta odległość to 120 km na dobę (360 km w 3 dni). Mamy różnicę 60km na dobę. W jedną stronę prąd pomagał statkowi płynąć, a w drugą przeszkadzał. W związku z tym możemy zauważyć, że sam prąd pokonuje połowę z tych 60 km, a więc mamy informację, że prędkość nurtu to 30 km na dobę. Oznacza to, że nurt, a tym samym i wrzucona kłoda, pokonałyby całkowity dystans w ciągu 12 dni. Rozważania takie można przeprowadzić nie wymyślając odległości między miastami. Wynik będzie dokładnie taki sam.

{/slider}