Czym jest pot i jak sobie z nim radzić

Kategoria: Przydatne wiadomości Opublikowano: sobota, 25 luty 2012 Izabela Zaloudik

Naturalną reakcją organizmu na wydatek energii jest wydzielanie potu. Pielęgnujesz ogródek, biegasz za wnukami, uprawiasz "Nordic walking", żyjesz na wysokich obrotach, korzystasz z życia, ale również oddychasz, pracują Twoje mięśnie, a krew krąży Ci w żyłach – efektem życia jest pot.

Pocimy się również dlatego aby utrzymać odpowiednią temperaturę ciała (unikamy przegrzania), a wraz z nim nasz organizm pozbywa się toksyn. Proces ten zachodzi nieustannie, a odpowiadają za niego rozmieszczone na całej powierzchni skóry gruczoły potowe. Czasem nasila się albo słabnie. Ale nasz pot nie ma zapachu ani barwy, za to występuje na ciele w miejscach, w których powstają idealne warunki dla bakterii. Brzydki zapach powstaje, kiedy pot miesza się z bakteriami, które wytwarzają zapach.
Gdy nadmierne wydzielanie potu nastręcza nam problemów – brzydko pachniemy, przeszkadza nam wilgotność skóry, powodując dyskomfort, złe samopoczucie – odsuwamy się od otoczenia, uciekamy przed znajomymi ale również od rodziny, nie jesteśmy zdolni dobrze pracować, popadamy w depresję. Czasem po prostu nie czujemy, że brzydko pachniemy, więc nic nie robimy aby zneutralizować ten problem, czego konsekwencją bywa zła relacja z otoczeniem.
Przyczyn pocenia się jest wiele. Częściej pocą się ludzie z nadwagą, zdenerwowani, kobiety w okresie klimakterium, palacze i nadużywający kofeiny, również pewne choroby mają wpływ na ten proces. W przypadku problemów zdrowotnych należy zwrócić się po poradę do lekarza.
Każdy z nas się poci, ale nie każdy wie jak poprawić sobie komfort życia. Podstawową sprawą jest dbanie o higienę ciała (staranne mycie się), golenie włosków pod pachami, używanie antyperspirantów i dezodorantów, jeśli trzeba należy poddać się leczeniu (nadmierna potliwość może być wynikiem określonej choroby).
Pierwsze próby radzenia sobie z problemem przykrego zapachu datujemy na 5500 lat temu przez Chińczyków - używano kryształów aluminium, natomiast w dawnej Rosji – octu winnego. Z różnym efektem używano soku z cytryny, a pierwsze odpowiedniki dzisiejszych dezodorantów zastosowano w I w. p.n.e. Dopiero na początku XX w. naukowcy wymyślili metodę rozpylania płynów.
Dzisiejsze, popularne antyperspiranty hamują wydzielanie potu i dezodorują (efekty uzyskuje się po kilkudniowym stosowaniu i używamy je z przerwami); dezodoranty w aerozolu, sztyfcie czy kulce hamują proces rozkładu potu (dezodorują i odkażają skórę) i pozostawiają warstwę ochroną – stosujemy codziennie na oczyszczoną skórę.


Ciekawostka:

Technologia również poczyniła postępy opracowując „tekstylia antybakteryjne” (wykorzystujące naturalne sole srebra), możemy zaopatrzyć się w odzież, obuwie, plecaki i akcesoria na których zastosowano cząsteczki Poligiene, ograniczające rozwój bakterii odpowiedzialnych za przykry zapach.