Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego niektórzy wasi krewni czy znajomi jedzą tylko mrożone pizze, pakowane w plastik wędliny i piją energetyki? Lub czemu ciocia Basia patrzy tak, jakby czytała w cudzych myślach? A widzieliście te celebrytki z dziwnymi brwiami i napompowanymi ustami albo polityków z zawsze idealnie wygładzoną fryzurą i twarzą bez mimiki? To mogą być Kosmici!
Rozdział 1: Jak rozpoznać Kosmitę wśród nas?
- Zawsze zimne dłonie i/lub stopy – udają, że to normalne, aby ukryć, że są zmiennocieplni.
- Niesamowita zdolność obserwowania i analizowania – od razu wiedzą, kto ostatnio wyniósł śmieci.
- Częste powtarzanie mantry „Gdyby ludzie…” – podkreślają swoją odrębność gatunkową.
- Niecodzienne zwyczaje żywieniowe – mogą jeść tylko wysoko przetworzone produkty, bo ich metabolizm nie toleruje świeżych warzyw ani owoców.
- Tworzenie spiskowych teorii – cóż, dla nich to wcale nie teorie. Tak właśnie chcą rządzić światem. Albo przynajmniej planują weekendową inwazję.
- Nietypowy spokój w sytuacjach kryzysowych – znaczy: brak ludzkich emocji. Podczas rodzinnej awantury o pilota reagują jak mistrzowie zen.
- Wszechwiedza – jeśli przypadkiem obejrzą wieczorne wiadomości, natychmiast wygłaszają intergalaktyczne komentarze w stylu: „Oni w ogóle nie znają się na tym, co robią. Ja bym na ich miejscu…”.
- Nieufność wobec faktów – wolą polegać na swoich prywatnych objawieniach lub mądrościach z Kroniki Akaszy.
- Kolekcja kubków / breloczków itp.– wszystkim wmawiają, że to zwykłe hobby, ale każdy z tych przedmiotów to urządzenie szpiegowskie do badania ludzkich zachowań.
- Uprawianie joggingu lub kolarstwa – niby dbają o aktywność fizyczną, lecz tak naprawdę testują ziemskie warunki grawitacyjne.
- Posiadanie drona – podobno „tylko dla zdjęć”, a w tle analizują topografię całej okolicy.
- Obsesyjne zainteresowanie prognozą pogody – ćwiczą nawigację międzyplanetarną, żeby wiedzieć kiedy najlepiej lądować na Ziemi.
- Tajemnicze pudełka w piwnicy – wyglądają jak zwykłe kartony, jednak w rzeczywistości przechowują tam miniaturowe repliki statków kosmicznych.
- Znikanie podczas rodzinnych spotkań – nie wychodzą tylko na spacer czy do łazienki; na pewno prowadzą tajne eksperymenty w swoim kosmicznym laboratorium.
- Bardzo nie lubią zapraszać kogoś do domu – strzegą swoich tajemnic. Pewnie mają w kuchni centrum dowodzenia (a ich ulubiony fotel może być teleportem).
Uwaga: jeśli występują choćby trzy spośród powyższych cech – macie obok siebie Kosmitę.
Rozdział 2: Dlaczego wybrali właśnie Ziemian?
- Miękkie kanapy, Netflix i telewizory – idealne do obserwowania ludzkiej cywilizacji. Zwłaszcza obrady sejmu wiele im mówią o ludzkim społeczeństwie… i dostarczają popcornu do analizy.
- Rodzinne obiady oraz spotkania – najlepsze pole do eksperymentów psychologicznych. Szczególnie, gdy ktoś przyniesie napoje wyskokowe, po których większość gości wygląda jak z innej planety.
- Fast foody i Internet (z naciskiem na social media) – niewyczerpane źródło informacji dla manipulowania Ziemianami. Instagram czy Facebook daje im więcej wiedzy i możliwości niż NASA i DARPA razem wzięte.
Rozdział 3: Jak żyć wśród Kosmitów?
- Nie panikować – najlepiej traktować ich jak ekscentryków typu „gość chyba spadł z kosmosu”.
- Nie brać na serio wszystkiego, co mówią – wystarczy, że oni sami wierzą w swoje teorie.
- Unikać rozmów o pogodzie – to ich ulubiona przykrywka do inwigilacji. Poważnie, meteorologia jest dla nich wstępem do ataku.
- Zawsze mieć pod ręką chipsy, ciastka lub energetyka – podobno działają jak „smakowy pomost międzygatunkowy”.
- Pozwalać im oglądać seriale i zajadać swoje dziwne przekąski – szczęśliwy Kosmita to spokojny Kosmita.
Happy End
Nie bójmy się – Kosmici zawsze żyli i nadal będą żyć wśród nas. Czasem nawet siedzą z nami przy stole obiadowym. Mogą być dziwni i trochę wkurzający, ale tak naprawdę są całkiem nieszkodliwi. Dla świętego spokoju pozwólmy się im oglądać Netflixa, podjadać fast foody, wygłaszać swoje kosmiczne teorie oraz podziwiać ludzkość w akcji. I tak nigdy nas nie zrozumieją!

