Kiedy mówimy o Celtach, większość osób myśli o Irlandii, Szkocji czy Bretanii, czyli terenach najbardziej kojarzonych z kulturą celtycką. Tymczasem około IV-III wieku p.n.e. tereny dzisiejszej południowej Polski – Śląsk, Małopolska, Jura, Pogórze i niektóre rejony Beskidów – były częścią szerokiej strefy wpływów Celtów. Napływ przybyszy nie miał charakteru militarnego, lecz gospodarczy. Wprawdzie nie założyli u nas swoich miast, za to zorganizowali sieć osad, warsztatów, małych grodzisk i szlaków handlowych.
Najważniejsze celtyckie ośrodki w południowej Polsce związane są z kulturą lateńską, typową dla Celtów Europy Środkowej.
- Nowa Cerkiew k. Głubczyc, Wyciąż k. Krakowa – osiedla o charakterze produkcyjnym, np. piece garncarskie i hutnicze.
- W Nowej Hucie odkryto duże celtyckie centrum osadnicze, z warsztatami metalurgicznymi, bogato zdobioną biżuterią i… monetami. (Celtowie byli pierwszym ludem, który bił monety na ziemiach dzisiejszej Polski).
- Szczególnie ważne było celtyckie centrum na Śląsku, zwłaszcza w okolicach Wrocławia, Opola, Głubczyc i Kietrza, gdzie odkryto groby wojowników, kunsztowną biżuterię oraz ceramikę.
- Celtom przypisuje się m.in. założenie niewielkiego grodu w Tyńcu k. Krakowa, gdzie obecnie mieści się znane opactwo benedyktyńskie.
- Na terenach podgórskich Celtowie osiedlali się rzadziej, ale wykorzystywali szlaki karpackie, którymi handlowano bursztynem, solą i metalami.
- Ślady celtyckie znajdujemy m.in. w rejonach: Tarnowa i Podegrodzia, Nowego Sącza i Kotliny Sądeckiej, okolic Limanowej oraz na pogórzu beskidzkim, gdzie odkryto pojedyncze przedmioty i cmentarzyska.
- Beskidy nie były głównym obszarem osadnictwa Celtów, stanowiły raczej rodzaj przejścia, korytarza, łącznika. Przez przełęcze karpackie biegły szlaki kupieckie, którymi Celtowie transportowali wino i brąz, handlowali solą z okolic Bochni oraz Wieliczki, poszukiwali rud metali. (Nie jest przypadkiem, że w Karpatach i na ich przedpolu odkrywa się celtyckie piece i narzędzia, tereny te były bogate w rudy żelaza).
- Co ciekawe, niektórzy badacze wskazują, że kopce Kraka i Wandy mogą mieć przynajmniej pośredni związek z tradycją celtycką – choć nie ma na to twardych dowodów, forma i funkcja kopców mają znaczne analogie.
Celtowie i Słowianie – czy się spotkali?
Archeolodzy uważają, że w II-I w. p.n.e. Celtowie przebywający na terenie dzisiejszej Polski stopniowo przemieszali się z ludnością miejscową i od przełomu n.e. ulegli całkowitemu „rozpłynięciu”. Część badaczy postuluje pojawienie się Słowian na ziemiach polskich ok. V-VI w., a więc już „po Celtach”. Jednak współczesna archeologia, dysponująca nowoczesnymi sposobami badań, coraz częściej dopuszcza hipotezę miejscowego charakteru kultury słowiańskiej, co oznaczałoby, że Celtowie mogli spotkać naszych przodków – Prasłowian.
Co nam zostawili po sobie Celtowie? M.in.:
- Metalurgia na najwyższym poziomie – ich noże, miecze i ozdoby z rud karpackich dorównywały najlepszym w Europie.
- Pieniądz – pierwsze monety na naszych ziemiach to celtyckie statery, często inspirowane greckimi wzorami.
- Rzemiosło i sztuka – charakterystyczne motywy lateńskie: triskelion, spirale, linie faliste, zoomorficzne zdobienia czy koło z krzyżem. Niektóre z nich pojawiły się później także wśród Słowian (choć w nieco zmienionej formie).
- Kultura kopców i kurhanów – pewne formy monumentalnych nasypów mogą nawiązywać do celtyckiej tradycji upamiętniania wodzów (np. Kopiec Kraka?).
- Szlaki handlowe – to właśnie dzięki Celtom tereny Polski miały kontakt z Zachodem na długo przed Rzymianami.
Celtowie w południowej Polsce byli mieszkańcami pogranicza, które dziś nazywamy Beskidami i Małopolską. Będąc mistrzami obróbki żelaza, przynieśli na nasz teren metalurgię najwyższej próby, a także nowe formy rzemiosła i kontakt z Zachodem. Ich ślady do dziś są czytelne w ziemi, nazwach oraz legendach.

