Gdy mówimy „zioła”, większość osób widzi rumianek, miętę albo lipę suszącą się na strychu. Tymczasem dwa najczęściej spożywane na świecie napary roślinne rzadko kojarzymy z zielarstwem. A przecież nimi są. To kawa i herbata – obecne w codziennym menu milionów ludzi. Pijemy je dla smaku, dla rytuału, ale także dla ich wyraźnego działania fizjologicznego. To zioła globalne.
1. KAWA
Kawa powstaje z nasion krzewów z rodzaju Coffea (najczęściej Coffea arabica). Zawiera kofeinę, polifenole, kwasy chlorogenowe i inne związki bioaktywne.
Wnioski z badań
Badania obserwacyjne i metaanalizy sugerują, że umiarkowane picie kawy (ok. 2–4 filiżanki dziennie) wiąże się z:
- niższym ryzykiem cukrzycy typu 2,
- mniejszym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i udaru,
- niższą śmiertelnością ogólną w porównaniu z osobami niepijącymi kawy.
To oczywiście zależności statystyczne, nie dowód przyczynowości, ale wyniki są spójne i potwierdzone.
Co głównie działa w kawie?
- Kofeina – blokuje receptory adenozyny, stymuluje, zwiększa czujność i koncentrację, może przejściowo podnosić ciśnienie.
- Kwasy chlorogenowe – wpływają na lepszy metabolizm glukozy i działają antyoksydacyjnie.
- Diterpeny (kafestol, kahweol) – obecne głównie w kawie niefiltrowanej; działają przeciwzapalnie, przeciwnowotworowo i ochronnie na wątrobę.
2. HERBATA
Prawdziwa herbata pochodzi z rośliny Camellia sinensis. W zależności od przetwarzania otrzymujemy herbatę zieloną, czarną, białą lub oolong. Wszystkie zawierają polifenole o działaniu antyoksydacyjnym i przeciwzapalnym. Warto wiedzieć, że popularne „herbatki” z ziół, owoców czy kwiatów (np. rumianek, mięta, hibiskus) technicznie rzecz biorąc nie są herbatą, lecz naparami ziołowymi, ponieważ nie pochodzą z Camellia sinensis.
Wnioski z badań
- Umiarkowane picie herbaty wiąże się z mniejszym ryzykiem chorób metabolicznych i sercowo-naczyniowych.
- Wspiera naczynia krwionośne oraz ogólny metabolizm organizmu.
- Niektóre badania sugerują związek z niższym ryzykiem demencji i wolniejszym spadkiem funkcji poznawczych.
Co głównie działa w herbacie?
- Kofeina – pobudza, choć zwykle łagodniej niż w kawie.
- L-teanina – sprzyja koncentracji i „spokojnej czujności”, równoważy działanie kofeiny.
- Katechiny (np. EGCG) i flawonoidy – silne antyoksydanty wspierające układ krążenia.
Na co uważać?
- Nadmiar kofeiny wywołuje bezsenność, niepokój, kołatanie serca. Za bezpieczną dawkę dla zdrowych dorosłych uznaje się ok. 400 mg dziennie (kobiety w ciąży – do ok. 200 mg).
- Sen – kofeina może utrzymywać się w organizmie 6–8 godzin (u niektórych „wrażliwców” nawet dłużej). Lepiej więc nie pić kawy czy mocnej herbaty po południu i wieczorem.
- Wchłanianie żelaza – polifenole mogą je zmniejszać; nie popijać kawą ani herbatą posiłków bogatych w żelazo.
- Żołądek – czarna kawa może nasilać zgagę, zwłaszcza na czczo.
- Sposób parzenia – kawa filtrowana przez filtry papierowe zawiera mniej związków podnoszących cholesterol LDL.
- Interakcje z lekami – ani kawą, ani mocną herbatą nie należy popijać żadnych leków.
Najważniejsza zasada: dawka i świadomość
Kawa i herbata – jak większość roślinnych naparów – działają korzystnie w umiarkowanych ilościach i przy dobrej tolerancji indywidualnej. Nie są ani „eliksirem nieśmiertelności”, ani „cichym trucicielem”. Są fitochemicznymi narzędziami, z których warto korzystać świadomie, stawiając na dobrą jakość produktu oraz jego wyważone spożycie.

